Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) ma trafić do kin 7 lutego 2020 roku, czyli w sumie już niedługo. Oby film okazał się lepszy choćby od naprawdę słabego Legionu Samobójców, w którym również oglądaliśmy Margot Robbie - moim zdaniem był to najjaśniejszy punkt tego obrazu, mam więc nadzieję, że film Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) (2020) – małe kobietki i HQ Opublikowane 10 lutego 2020 8 lutego 2020 przez sarna23 Nie tak znowu dawno, bo cztery lata temu wyjszejdł był film „Legion samobójców”. PTAKI NOCY - Oficjalny zwiastun. Odblokuj dostęp do 14163 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Włącz dostęp. Dodał: DzejDzej111. Po rozstaniu z Jokerem Harley Quinn dołącza do superbohaterek Czarnego Kanarka, Łowczyni i Renee Montoyi, aby uchronić młodą dziewczynę przed Harley Quinn: Ptaki Nocy - Czarna maska Ewana McGregora mogła wyglądać inaczej Harley Quinn: Ptaki Nocy to nowy film komiksowy Warner Bros. i DC, który opowiada o tytułowej bohaterce. Wrogiem jest Czarna Maska, który mógł w filmie wyglądać inaczej. Trudno mi Ptaki nocy określić inaczej, niż – niestety – jako spory krok w tył w komiksowych produkcjach od DC. Dwie wiadomości: dobra i zła. Dobra to taka, że Ptaki nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) są lepsze od Legionu samobójców. Zła, że tylko trochę. Ocena: 4/10 Zobacz cały film Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) online z Lektor PL lub Napisy PL. Sprawdź gdzie można obejrzeć Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) CDA po polsku w najwyższej jakości full hd! Ptaki Nocy stoją wyraźnie w rozkroku pomiędzy drużynówką, którą tak usilnie chce nam się ostatnio sprzedawać w blockbusterach, a intymnym, psychodelicznym one-shotem z życia Quinn. Lepszym o jakąś klasę od Legionu samobójców, ale tamten film był niczym borowanie bez znieczulenia. Po popularności "Suicide Squad" kolejny film z udziałem Harley Quinn i złoczyńców z DC Comics było tylko kwestią czasu.Co prawda powstawała w bólach i chaosie, ale oto po niemal czterech latach od premiery, dostaliśmy niemal idealnie na Walentynki sequel o nieco przydługim tytule "Ptaki nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)". Bess spełnia wszystkie jego zachcianki, nawet te niedorzeczne i coraz bardziej szalone. Pewnego dnia Jan oznajmia żonie, że powinna wrócić do normalnego życia, kochać się z innymi mężczyznami i opowiadać mu o swoich doznaniach Film został nagrodzony Złotym Globem, Cezarem i Złotą Palmą, otrzymał także nominację do Oscara. Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) – bo tak brzmi pełen tytuł tej zwariowanej produkcji w reżyserii Cathy Yan – to opowieść o zemście i o tym, co działo się po wydarzeniach z Legionu Samobójców. Sama (pod)tytułowa bohaterka przedstawi swoją wersję historii, która rozpoczyna się od zerwania z Jokerem. aT1np. 10 lutego 2020 Tomasz BobusiaSuperbohaterki udowodniły już, że kinowy boxoffice nie jest im straszny, a filmy z kobiecymi protagonistami nie różnią się potencjałem sprzedażowym od reszty komiksowych adaptacji. I tak po sukcesach “Kapitan Marvel” (2019, reż. Anna Boden, Ryan Fleck) oraz “Wonder Woman” (2017, reż. Patty Jenkins) kwestią czasu było powstanie produkcji opowiadającej historię z perspektywy antybohaterki… Albo nawet i kobiecego czarnego charakteru, bo w przypadku Harley Quinn granica jest płynna. Przyznam się, że gdy usłyszałem o tym filmie, miałem pewne obawy dotyczące głównie podjętych przez producentów decyzji. Na szczęście jednak DC zostawiło reżyserce na tyle dużą swobodę, że rollercoaster, którym są “Ptaki nocy”, jest wystarczająco szalony i rozrywkowy. Plakat filmu Harley Quinn po zerwaniu z Jokerem szuka sensu w życiu. Zaadoptowanie hieny krokuty, alkoholowe ekscesy i ormiańskie kanapki zdecydowanie pomagają ulżyć w cierpieniu, ale grana przez Margot Robbie antybohaterka ma problem – straciła nietykalność zapewnioną przez związek z Księciem Zbrodni, a jej głowy na palu pragnie pół Gotham. Dosłownie. A gdy w tę nieciekawą sytuację wmieszany zostaje pewien wartościowy diament, dwóch bardzo złych kolesi oraz kilka dobrych lub niezbyt dobrych kobiet, cała fabuła nabiera rozpędu… No i, rzecz jasna, jeszcze więcej wystrzałowości! Struktura “Ptaków nocy” to formalny eksces, uosabiający chaotyczną osobowość głównej bohaterki. Zresztą całość fabuły spina narracja Harley Quinn, która wzorem Deadpoola raz za razem łamie czwartą ścianę i komentuje wydarzenia mające miejsce na ekranie. Oczywiście protagonistka niespecjalnie dba o prawdę czy skrupulatność, przez co niektóre sekwencje są przez nią celowo wyolbrzymione lub wymyślane na nowo. Zapożyczenie konwencji od marvelowskiego “Deadpoola” (2016, reż. Tim Miller) okazało się strzałem w dziesiątkę. Gotham w “Ptakach nocy” jest kolorowe, wręcz cukierkowe, zupełnie jak sama Harley. Reżyserce produkcji, Cathy Yan, poprzez taki wybór udało się nie tylko zabawić z konwencją kina superbohaterskiego, ale także dość subtelnie podkreślić nierówności społeczne w Gotham. O ile ten wątek nigdy otwarcie nie wybrzmiewa, jego uosobieniem jest postać Cassandry, młodej złodziejki, która kradnie nie tylko dla zabawy, ale przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Wszechobecny chaos oraz nielinearna narracja dodatkowo zagmatwana przez bezkompromisową narrację Harley z początku fascynuje, lecz szybko zaczyna nużyć, a wręcz irytować. To prawda, że szalona narratorka wymaga podkreślenia swojego podejścia do świata poprzez odpowiednią formę, ale mam wrażenie, że Yan posunęła się odrobinę za daleko. Na szczęście mniej więcej w dwóch trzecich filmu reżyserka wciska pedał hamowania. To właśnie wtedy następuje dość gwałtowna zmiana konwencji, a “Ptaki nocy”, choć wciąż figlarne, stają się znacznie mroczniejsze. Na szczęście ta decyzja jest jak najbardziej trafiona, a odrobina powagi stanowi doskonałą klamrę, która spaja film. I choć widniejąca w tytule “emancypacja”, a także skład formowanej przez Harley grupy mogły zwiastować sporą dawkę politycznego przesłania, wątki emancypacyjne zostały raczej potraktowane mocno deklaratywnie. Jasne, zbudowana przez protagonistkę ekipa składa się z samych twardych kobiet, zarówno tych ewidentnie dobrych, jak i tych moralnie ambiwalentnych. Tak, to prawda, że zdecydowana większość facetów dostaje od Harley i spółki ostre manto. Ale, tak właściwie, to tyle. Brak tutaj jakiejkolwiek głębszej refleksji nad podjętym tematem, potraktowanym przez reżyserkę jak hasło wyborcze, które ładnie brzmi, ale lepiej nie zagłębiać się w jego szczegóły. Nie uważam przy tym, żeby proste potraktowanie zagadnień politycznych było wadą “Ptaków nocy”, wszak Yan nakręciła pokręcone, szalone widowisko, którego forma musi z natury upraszczać podjętą przezeń tematykę. Główną siłą filmu jest bez wątpienia fenomenalna strona wizualna. Już nawet wprowadzająca w fabułę krótka animacja ma w sobie coś przykuwającego uwagę, a dalej jest tylko lepiej – pełne kiczu i kolorów Gotham wygląda zniewalająco, a pojawiające się w licznych scenach efekty specjalne dodają kontekstu postaciom i wydarzeniom, wnoszą zabawę konwencjami na wyższy poziom. Całkiem fajnie wypadła także ścieżka dźwiękowa. Odpowiedzialny za nią Daniel Pemberton to świetny fachowiec, który jeszcze nigdy nie zawiódł moich oczekiwań. Muzyka w “Ptakach nocy” może i nie zapada w pamięci tak bardzo jak ta z “Szeptów” (2011, reż. Nick Murphy), ale i tak warta jest docenienia. Oczywiście cały ten audiowizualny przepych byłby na nic, gdyby nie fenomenalna gra Margot Robbie, której charyzma dźwiga na barkach film. Gdyby inna aktorka wcieliła się w rolę Harley Queen, ciągłe monologi z offu byłyby co najmniej irytujące. Robbie jednak ewidentnie żyje tą postacią i jest w każdym calu autentyczna. Australijska aktorka musiała wyśmienicie bawić się na planie filmu, dzięki czemu udało jej się oddać podejście do życia afirmowane przez protagonistkę. Nieco gorzej natomiast jest na drugim planie. O ile Ewan McGregor w roli Romana Sionisa z umiarkowanym sukcesem dwoi się i troi, by marnie napisaną postać przekuć w wiarygodnego antagonistę, o tyle ekipa Harley wypada dość blado. Jurnee Smollett-Bell w roli Czarnego Kanarka wygląda na zagubioną, a Mary Elizabeth Winstead jako łowczyni jest nieprzyjemnie sztywna, jakby porwana z planu zdjęciowego innego filmu. Sytuację ratuje Rosie Perez jako Montoya, stereotypowa twarda policjantka, której nie brakuje wigoru, a także Ella Jay Basco jako Cassandra. Szczególnie ta ostatnia dostała trudne zadanie, w końcu zagranie charyzmatycznej, zagubionej nastolatki to niełatwa rzecz. Na szczęście młoda aktorka poradziła sobie wyśmienicie, a jej postać nie zniknęła w blasku bijącym od Harley Quinn. Gdybym miał określić “Ptaki nocy” jednym zdaniem, napisałbym, że jest to kopia “Deadpoola”, która adoptuje elementy charakterystyczne dla DC z całym dobrodziejstwem inwentarza. Zadeklarowane, nierozwinięte wątki emancypacyjne, denerwujący od pewnego momentu chaos i problemy na aktorskim drugim planie prawdopodobnie zirytują wielu widzów, ale mnie na szczęście nie odebrały przyjemności z seansu. Yan z powodzeniem wykorzystała otrzymaną od producentów swobodę, dzięki której nakręciła odjechany, pełen energii film. “Ptaki nocy” to kolejny dowód na to, że filmowe uniwersum DC zmierza we właściwym kierunku. Oby nadchodzące “Wonder Woman 1984” potwierdziło taki stan rzeczy. oryginalny tytuł: Birds of Prey (And the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn)data premiery: 2020gatunek: superbohaterowiereżyseria: Cathy Yanscenariusz: Christina Hodsonaktorzy: Margot Robbie, Mary Elizabeth Winstead, Ewan McGregor, Jurnee Smollett-Bell, Rosie Perez, Ella Jay Bascomoja ocena: 7/10 Birds of Prey (And the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn) czy jak w naszej wersji: Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) – (tak… dłuższego tytuły wymyślić już nie mogli) to kolejna próba DC w podbiciu kinowych ekranów! Jak tym razem wyszło? Czy Harley jest na tyle znaną postacią z komiksów (i Suicide Squad!), żeby pociągnąć cały film? To i wiele więcej w recenzji filmu! Ptaki Nocy i Harley Quinn na wielkim ekranie Idąc do kina na Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) spodziewałem się takiego The Suicide Squad 2. Kolorowego filmu przepełnionego wybuchami i dość średnimi żartami, ale w ogólnym rozliczeniu będącego prostą i fajną rozrywką. Na pewno nie spodziewałem się tej kanonady wzlotów i upadków, trafionych i nietrafionych pomysłów i skakania po klimatach, jakie zaserwowano mi w tym filmie. Margot Robbie jako Harley Quinn Ptaki Nocy to taka mieszanina różnych wizji reżysera. Mamy animowane intro na wzór starych kreskówek z Cartoon Network, które daje nam krótkie backstory bohaterki, pokrótce też wyjaśnia jej obecny status związku z Jokerem i w sumie to tyle. Szybko i przejrzyście, tutaj film jest na plus. Margot Robbie jako Harley Quinn i Ella Jay Basco jako Cassandra Cain Potem mamy już właściwy film, ukazujący aktorkę Margot Robbie jako główną bohaterkę, to jak imprezuje, jak się upija i rozpacza po rozstaniu z Jokerem, albo jak opowiada nam o tym, że lubi… kanapkę z jajkiem. Tak jak intro mnie zaciekawiło, tak już właściwy film, a raczej jego pierwsze 30 minut, wali takim cringe, że ciężko się to oglądało. Ptaki Nocy i dość nietypowe bohaterki Poza samą Harley, śledzić będziemy też poczynania tytułowych Ptaków Nocy, czyli innych żeńskich bohaterek, policjantkę Renee Montoya, Helene Bertinelli szerzej znaną jako Huntress, Dinah Lance – zgadza się, Black Canary też się tutaj znalazła, czy młodą złodziejkę Cassandre Cain. Mary Elizabeth Winstead jako Huntress Tak jak bardzo chwalę Mary Elizabeth Winstead, za wykreowanie filmowej Huntress — za jej ataki agresji, żarty sytuacyjne czy po prostu bycie jednocześnie badassem i comic relief w jednym. Tak miałem mieszane uczucia co do Jurnee Smollett-Bell jako Black Canary. Nie zrozumcie mnie źle, zagrała bardzo dobrze, bardziej chodzi o wersję bohaterki, jaka tam się pojawiła, bo jeżeli ktoś oglądał serial Arrow, albo czytał komiksy, to może czuć się nieco zmieszany, czy wręcz zagubiony. Tutaj Kanarek to nie znana wszystkim Laurel Lance, a zupełnie inna postać, Dinah Drake (oryginalny Black Canary), w tej linii czasu już jako Dinah Lance. Ci, którzy pamiętają albo czytali stare komiksy DC, zapewne będą kojarzyli tę postać. Jednak wszystkich wychowanych na nowych filmach i serialach DC, może to nieco skołować. Z jednej strony fajnie, że dali nam inną Canary, z drugiej strony trochę mi nie pasuje do czasów, w jakich to się dzieje. Black Canary – Jurnee Smollett-Bell jako filmowy Kanarek Ptaki Nocy i mniej nietypowe bohaterki O Renee Montoya (w tej roli Rosie Perez) za dużo powiedzieć nie mogę, bo aktorka grała dobrze jak na glinę, ale samej postaci było tak mało i miała tak niewiele znaczące sceny, że równie dobrze można to pominąć. Chyba naprawdę chcieli mieć jak najwięcej różnych postaci, ale potem nie mieli co dać im do roboty. Dlatego właśnie zarówno Montoya, jak i Huntress cierpią na to, że są w filmie, ale mają jakieś 20% scen w porównaniu do Harley i Dinah. Rosie Perez jako Renee Montoya Jest też złodziejka Cain (Ella Jay Basco), wokół której tak naprawdę toczy się cała fabuła. Pełni też rolę postaci, która dokonuje przemiany w Harley Quinn. No wiecie, taki motyw: główny bohater poznaje dzieciaka, który otwiera mu oczy na nowe rzeczy i dokonuje jakiejś zmiany. Z tym że w tym filmie jest to oczywiście parodia takiego wątku i nie wiem, czy to bardziej Cain zmienia Quinn, czy Quinn zmienia Cain. Nie mogę powiedzieć że jestem fanem postaci młodej złodziejki, no ale miała kilka fajnych scen z Harley. Jest i Obi-Wan Kenobi! No i jest oczywiście nasz główny zły bohater! Ewan McGregor (znany zapewne większości z was jako Obi-Wan Kenobi z Gwiezdnych Wojen) w roli Romana Sionisa, jednego z najgroźniejszych gangsterów Gotham City, o pseudonimie Black Mask. Mam bardzo duży problem z tą postacią w tym filmie. Ewan McGregor na plakacie Ptaków Nocy jako Roman Sionis Czarną Maskę kojarzyłem z animowanych Batmanów i gier Arkham jako groźnego, ale opanowanego gangstera, na wzór Kingpina ze Spider-Mana. Jednak w Ptakach Nocy (i fantastycznej emancypacji pewnej Harley Quinn) zrobili z niego drugiego Jokera. Wariata przy władzy z ciągłymi wahaniami nastroju. Jeżeli liczycie na silnego i inteligentnego złoczyńcę, z którymi mierzyć ma się Harley Quinn i jej przyjaciółki, no to nie tutaj. Widać, że Ewan McGregor się starał, ale tak jak DC w Suicide Squad nie umiało napisać dobrego Jokera, tak tutaj nie wyszło im napisanie postaci Black Maska. Już Victor Zsasz, który tutaj jest pomagierem Sionisa, jest od niego o wiele bardziej niebezpieczny i o groźniejszym charakterze. Roman Sionis / Black Mask Brakuje mi też jakiegoś żartu nawiązującego do Gwiezdnych Wojen. Jak Adam Driver grał w THE DEAD DON’T DIE to puszczali tam oko do fanów Star Wars, więc dziwę się, że tu nie wpadli też na taki pomysł. Ewan McGregor jako Roman Sionis i Chris Messina jako Victor Zsasz Harley Quinn w filmowej odsłonie Film jest nietypowy… to chyba dobre określenie. Raz mamy komiksowe animacje, raz mamy wręcz musical z tańcem na schodach, no i są też flashbacki i wspomnienia Harley powtykane tu i tam. Dosłownie mamy jedną scenę, mija 20 minut i mamy przypomnienie co się wydarzyło i tamtą scenę pokazaną jeszcze raz. Nie wspominając, że przez pierwszą połowę filmu narratorką historii jest sama Quinn i jest to zrobione w stylu jej wspomnień, żeby potem już zapomnieć o tym i zrobić zwykłe kino akcji. Tak widać taki podział. Pół filmu wprowadzamy widza do bohaterów i świata, dając ogromną dawkę cringe, a drugą połowę to się po prostu biją i jest fajnie. Margot Robbie jako Harley Quinn w Ptakach Nocy No ale żeby nie było za fajnie, to Harley Quinn raz bije się doskonale i dosłownie jedną ręką położyłaby Batmana, a w drugiej scenie jest kompletną łamagą i potyka się o własne nogi. Nie wspominając już o tym, że każdy bandzior z pistoletem, na widok bohaterki odkłada gnata i idzie bić się na pięści. Muszę też napisać o tej cudownej scenie, gdzie Harley jeździ na wrotkach i rozwala zbirów niczym Batman na łyżwach w filmie Batman i Robin z 1997 roku. Śmiem twierdzić, że było to zrobione specjalnie i twórcy puścili tu oko do osób, które pamiętają tę scenę 😉 No i w sumie zarówno w Ptakach Nocy, jak i Batman & Robin, chodziło o bardzo drogi kamyk, więc voila, mamy kolejne nawiązanie. Jak oceniam film Ptaki Nocy? Naprawdę ciężko mi jednoznacznie ocenić ten tytuł. Z jednej strony jest kolorowy i pełen akcji, muzyka wpada w ucho i niektóre sceny walki są nawet ok, więc z pewnością można zaklasyfikować to jako prostą rozrywkę, która daje frajdę i nie trzeba nad nią dużo myśleć. Harley Quinn na początku filmu Z drugiej strony tak wiele rzeczy mi tam przeszkadzało, od źle napisanych bohaterów, po rozwlekanie fabuły i dodawanie kompletnie niepotrzebnych scen – jak jedna gdzie Black Mask każe zupełnie randomowej dziewczynie tańczyć na stole i potem… już nigdy nie zobaczymy tej kobiety w filmie, albo poświęcanie kanapce z jajkiem więcej czasu filmowego niż bohaterką takim jak Huntress. No i zakończenie było dość… kiepskie, bez fajerwerków i jakiegoś zwrotu akcji. Harley Quinn i Ptaki Nocy w pełnej obsadzie Muzyka i akcja to duży plus, bohaterki mnie do siebie nie przekonały, a fabuła za bardzo nie istnieje. Jeżeli liczycie na dobry film od DC, coś na poziomie nowego Joker, no to niestety nie tutaj, ten tytuł jest bardziej na poziomie Batman vs Superman. Jeżeli jest coś, co zapamiętałem najbardziej, to takie wbijanie szpilek w Jokera granego przez Leto. Przez cały film nie był ani razu pokazany, ale zarówno Harley, jak i inne dziewczyny po nim cisnęły. Jedna z lepszych scen z Harley Quinn w całym filmie Ptaki Nocy Jaka Harley Quinn taki film Skoro główną bohaterką jest tak pokręcona postać, jak Harley Quinn to i nie powinienem się dziwić, że i film taki wyszedł. Pokręcony, niezbyt spójny, gdzie chcieli włożyć jak najwięcej i potem okazało się, że nie wiedzą za bardzo jak to połączyć. Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) to taki Suicide Squad, tylko że bardziej cringe i mniej logiczny. Jest kolorowo i wybuchowo, nie ma co liczyć na porządną historię, ale też nie mogę powiedzieć, że źle się bawiłem w kinie, bo mimo że narzekałem na wiele rzeczy, to w ostatecznym rozliczeniu fajnie mi się to oglądało i nie żałuję, że poszedłem do kina. Ptaki Nocy i Harley Quinn – plakat promujący główne bohaterki Ps. niby nie ma sceny po napisach końcowych, ale coś tam jest, zresztą… przekonacie się, jak obejrzycie 😉 Pozostałe wpisy z kategorii Filmy i Seriale Piszę blogi, klikam w fotoszopie i nawet czasem koduję. Hipogryf to póki co mój największy projekt i wkładam w niego serce i duszę <3 O czym jest Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) 2020 online cały Film ? A znacie to o policjantce, kanarku, wariatce i mafijnej księżniczce? Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) to pokręcona historia, opowiadana przez samą Harley w stylu, w jakim tylko ona może ją opowiedzieć. Kiedy najbardziej narcystyczny z bandziorów Gotham, Roman Sionis, i jego oddana prawa ręka Zsasz biorą na cel niejaką Cass, w poszukiwania dziewczyny angażuje się całe miasto. Nieprawdopodobny zbieg okoliczności krzyżuje drogi Harley, Łowczyni, Czarnego Kanarka i Renee Montoyi. Cztery diametralnie różniące się kobiety nie mają wyjścia. Muszą współpracować, żeby pokonać Romana. Gdzie zobaczyć Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) 2020 cały Film online i czy warto? Czas trwania filmu online Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) to 1h 49min. Według użytkowników ta produkcja jest warta obejrzenia w skali 1-10 na 7. Produkcja z roku 2020 jest potężnym medium opowiadania historii. Jest używany do opowiadania historii w sposób, w jaki książki i słowo mówione nie mogą. Od filmów krótkometrażowych po pełnometrażowe, Film może zmienić Ciebie, Twoje spojrzenie na świat i sposób myślenia. Ten Film online możesz obejrzeć na zapraszamy do skorzystania z serwisu - wyszukuj filmy i seriale online! Birds of Prey (and the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn) 2020 DUBBING PL Szukasz podobnych tytułów? Sprawdź nasze nowości, może również coś Ci się spodoba! Strona główna Filmy Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) Zwiastuny Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) Oficjalny zwiastun / trailer nr 2 (polski) Birds of Prey (And the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn)20201 godz. 49 Quinn, Czarny Kanarek, Łowczyni oraz Renee Montoya łączą siły w walce z Romanem Sionisem i Victorem Zsaszem. AkcjaSci-FiMargot RobbieRosie Perez